Udało mi się przemycić do babci moje niezawodne Play-Doh. Nudzi mi się więc zrobiłam z cebulą frytki. Wyszły tragicznie ale robiłyśmy je na szybko oto effecto:
Właśnie pisałam tego posta i nagle zza drzwi wyłoniła się twarz mojej kuzynki, a z jej ust wyleciały czułe słowa " Zuzia zrobiłam dla ciebie gruszkę z plasteliny" oto ona:
Ha ha ha frytki z maca super ale ta grucha troche wczorajsza :-P Angelika
OdpowiedzUsuńHaha możliwe
Usuńmasz ochotę na konkurs o modelinie ? wejdź na tego bloga i wejdź w zakładkę ,,Konkursy" i wyślij pracę na mój mail w zakładce ,,Kontakt"