poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Granice

Hej tu Cebula! Opowiem wam o naszej głupocie. Otóż jesteśmy na tyle dziwne, że wymyśliłyśmy, że będziemy robić mydełka ale nie takie zwykłe, a w życiu! Będą to mydełka o konsystencji galaretki (już po zastygnięciu). Więc wzięłyśmy się do roboty! Mydełka są właśnie  w lodówce i oczywiście gdy będą już gotowe zrobimy zdięcia i wstawimy na bloga. W całej akcji od początku do końca bierze udział nasza siostra cioteczna NATALA.


             Ciekawe czy będą nadawały się do użycia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz