sobota, 2 listopada 2013

Halloween...

no dobra macie prawo się na mnie trochę wkurzyć bo dawno posta nie było ale miałam straszne zamieszanie na głowie :
-musiałąm się nauczyć układu na tańce bo mnie pani przenosiła do innej grupy bo brakowało im osób miałam na to tydzień a układ trwał 3 min.

-dostałąm 3 z przyrody a na poprawę jak poszłam to wydawało się być prosto a na następny dzień okazuje se że znowu dostałąm 3 a jak to powiedziałąm mamie to powiedziałą : może poprawisz ???
a ja na to : tak mamo poprawię poprawę testu a potem poprawię poprwę poprawy poprawy testu i tak aż dostanę pałę

-przedwczoraj wyjechaliśmy nad morze a Wojt kończy już 3 miesiące łał a w ogóle to Wojtuś pomaga mi pisać tego posta




aaaaa i zapomniałąm przecierz minęło halloween a ja wam nie pokazałam mojej, zuzy i naszej koleżanki madzi dyni oto ona:





dynia jest na konkurs
musze kończyć bo Wojt mi zaczyna płakać paaaaaa Krakers

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz